sobota, 3 grudnia 2016

Olejek, serum do paznokci i skórek z mirrą od Indigo


Moje paznokcie mają swoje lepsze i gorsze okresy. Bywa, że wyglądają ładnie i zdrowo bez poświęcania im większej uwagi, ale zauważyłam, że od czasu do czasu ich kondycja bardzo się pogarsza. Często jest to spowodowane nieodpowiednią pielęgnacją, stresem lub obniżoną odpornością organizmu. Niestety takie paznokciowe kaprysy potrafią trwać nawet kilka tygodni i często potrzebna jest im pomoc w regeneracji. Zazwyczaj sięgam po odżywkę w postaci lakieru do paznokci, ale ostatnio trafiłam na fajny preparat w nie-lakierowej formie i zdecydowałam się napisać o nim kilka słów. Mowa o serum z mirrą od Indigo.

 
Kosmetyk znajduje się w formie eleganckiego „długopisu” zakończonego pędzelkiem. Opakowanie jest minimalistyczne, utrzymane w tonacji złota; małe, poręczne, ładnie wygląda w torebce. Serum ma postać olejku i wydostaje się je z opakowania poprzez przekręcenie górnej części, dokładnie jak w długopisie :). Po jednokrotnym przekręceniu preparat spływa dosyć powoli. Jako, że nie należę do osób cierpliwych, zazwyczaj wyciska mi się za dużo produktu. Pędzelkiem z łatwością pokrywa się skórki oraz paznokcie. Wystarczy niewielka ilość, aby je „pomalować”. Serum pozostawia po sobie tłustą warstwę, jak w przypadku oliwki do paznokci
 
Informacje od producenta 
Indigo Serum z Mirrą to gwarantowane wzmocnienie skórek i paznokci.
Twoje dłonie zasługują na profesjonalną i ekskluzywną opiekę.
Dzięki innowacyjnej recepturze odżywisz suche skórki.
Indigo Serum z Mirrą to luksusowy preparat, który regeneruje wysuszoną skórę i zapewnia mocne paznokcie. 


 
Przy regularnym stosowaniu zauważyłam dużą poprawę stanu skórek oraz paznokci. Pierwsze efekty są widoczne najpierw na skórkach, które stają się miękkie i delikatne. Nigdy nie miałam szczególnych problemów ze skórkami, wiec u mnie jest to widoczne po kilkukrotnej aplikacji. Kondycja paznokci ulega poprawie znacznie wolnej, ze względu na to, że płytka nie „chłonie” tak szybko kosmetyku. Najlepsze efekty zauważyłam przy stosowaniu preparatu 2 razy dziennie. Nie lubię nosić „gołych” paznokci, które moim zdaniem są nieosłonięte i bardziej narażone na zadziorki, więc po olejek sięgam cyklicznie, podczas gorszych dni.


Myślę, że to serum jest godne uwagi, zwłaszcza, jeśli zależy nam na pielęgnacji skórek. Przy regeneracji paznokci także sprawdza się nieźle, ale tutaj konieczna jest systematyczność i na efekt trzeba poczekać ok. 2 tygodni. Produkt kosztuje 19 zł za 2,5 ml.

Znacie ten produkt? Jakie są Wasze sposoby na regenerację paznokci?