Dzisiaj piątka kosmetyków na piątkę, czyli produkty, które zasłużyły na miano moich ulubieńców. Wszystkie z nich należą do kategorii: pielęgnacja. Z kolorówki w ostatnim czasie nic mnie nie rzuciło na kolana, ale może to, dlatego, że latem make up ograniczam do minimum. Przechodząc do sedna, bohaterami dzisiejszego wpisu są:
Masełko do ust Korres Lip Butter, w naturalnym kolorze Jasmine
Intensywnie pielęgnujący produkt do ust. Regeneruje nawet bardzo przesuszone wargi. Ma aksamitną konsystencję i postać masełka, które rozpływa się na ustach. Do tego pięknie pachnie i jest niesamowicie wydajne. Produkt idealny? No prawie, cena może odstraszać, gdyż 6 g kosztuje ok. 60 zł i jest słabo z jego dostępnością... Szkoda. Recenzja.
Bielenda Expert czystej skóry – płyn micelarny
Delikatny, ale skuteczny micelek, który wg mnie stanowi godnego konkurenta dla różowego płynu od Garniera. W dodatku cenowo wychodzi znacznie korzystniej, więc myślę, że po zdenkowaniu znów do niego wrócę. Recenzja.
Kremik ma intensywny, słodki zapach kokosa. Wielbicielki tych nut zapachowych powinny być z niego zadowolone. Kosmetyk dobrze nawilża skórę dłoni, stosuję go na noc, a rano ręce są miękkie i zregenerowane. Niestety wg mnie nie nadaje się na dzień przez swoją treściwą konsystencję, ale to nie problem. Na dzień mam inny krem :) Recenzja.
Odżywka w spray’u Gliss Kur Ultimate Resist
Jestem absolutnie zakochana w zapachu tej odżywki i to w dużej mierze właśnie, dzięki niemu produkt znalazł się w 5tce moich ulubieńców. Działanie jest porównywalne do innych odżywek z atomizerem, które miałam, ale Gliss Kur góruje nad nimi bardzo dobrą wydajnością.
Zmywacz do paznokci Isana (zielony)
Chyba większości z Was ten delikwent jest dobrze znany. Niedrogi, dostępny w każdym Rossmannie. Świetnie radzi sobie ze zmywaniem lakieru, jak dotąd nie trafiłam na lepszy zmywacz do paznokci.
Znacie któryś z tych kosmetyków?