piątek, 8 stycznia 2016

Obuwie marki Hooy – podsumowanie testów



Jak zapewne wiecie z poprzednich postów, miałam okazję testować obuwie marki Hooy. Model, który do mnie trafił nazywa się Cleopatra i jest dostępny w 3 wersja kolorystycznych. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności zdarzyło się tak, że trafił do mnie najbardziej neutralny model – beżowo-cytrynowy, który też najlepiej do mnie pasuje.

Ważną rzeczą, na jaką należy zwrócić uwagę zamawiając buty w sklepie jest rozmiar. Rozmiarówka znacznie odbiega od tej standardowej. Przykładowo, noszę rozmiar 39, a dostałam buty 41, które idealnie na mnie pasują. Producent zamieścił szczegółowe informacje jak prawidłowo zmierzyć stopę i w moim przypadku zdało to egzamin.



Już na pierwszy rzut oka buty zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Są porządnie wykonane z dbałością o szczegóły. Materiał jest miękki, but dobrze dopasowuje się do stopy. Model ma dość wąskie czubki, przez to początkowo czułam drobny dyskomfort, charakterystyczny dla nowych butów, jednak szybko minął, gdy się rozbiły w trakcie użytkowania. Pomijając ten fakt, obuwie jest wygodne. Można je swobodnie łączyć ze sportowymi rzeczami lub bardziej formalnymi.

Jestem zadowolona z tej pary i cieszę się, że miałam okazję ją przetestować. Czuję, jednak drobny niedosyt, ponieważ ze względu na pogodę, chodziłam w nich trochę ponad 2 tygodnie, a chciałabym zobaczyć jak będą się sprawować przez dłuższy czas. 


Znacie markę Hooy?