W zeszłym miesiącu przybyło mi trochę rzeczy, więc postanowiłam podzielić posta na część ubraniową i kosmetyczną. Ubrania i bielizna pochodzą ze sklepu Primark, który pewnie jest Wam dobrze znany. Zajrzałam do niego przy okazji wizyty w UK.
2 kardigany i klasyczne, granatowe rurki, czyli to co zawsze się przyda.
Kilka kosmetyków, w tym moje ulubione kremy do depilacji Veet z gąbeczką. Skusiłam się też na kostki myjące Dove, które już od jakiegoś czasu miałam ochotę wypróbować.
2 nowe zapachy. Perfumy Nicole o nr 009 (recenzja wkrótce) oraz wakacyjna roletka Miami Beach Club (Primark).
Zestaw kosmetyków MUA, który wygrałam w rozdaniu
Jak miewały się w sierpniu Wasze skrzynki?