Z tego co pamiętam szampon poleciła mi jakaś blogerka. W internecie też znalazłam kilka pozytywnych recenzji, więc postanowiłam go kupić. Teraz żałuję, że przed udaniem się do sklepu nie poczytałam opinii na wizaz.pl. Tam jego ocena to 2 gwiazdki na 5, wystawiona na podstawie opinii 29 użytkowniczek.
Ogólnie marka cieszy się dobrą opinią, więc pomyślałam sobie, że warto zainwestować 20 zł za 200 ml produktu w cenie regularnej. Niestety nic bardziej mylnego. Opakowanie jest ok. i nie mogę mu nic zarzucić zarówno pod względem wyglądu jak i funkcjonalności. Co do działania sprawa wygląda zupełnie inaczej. Szampon jest bardzo gęsty, przy czym kompletnie się nie pieni. Źle nakłada się go na włosy, trzeba używać dużą ilość do każdego mycia, przez co jest mało wydajny. Sam zabieg oczyszczania włosów jest nieprzyjemny i czasochłonny. Jeśli już przejdziemy cały rytuał wyciskania produktu, masowania skóry głowy i mozolnego spłukiwania go, to włosy są czyste pod warunkiem, że się przyłożymy do całej akcji. Za mała ilość kosmetyku, niedokładne spłukanie powoduje, że włosy nie są świeże tuż po umyciu.
Uważam, że szampon wcale nie jest lepszy od zwyklaczków dostępnych w każdej drogerii. Niestety w moim przypadku nie ogranicza wydzielania sebum ani nie zmniejsza ich przetłuszczania się. Moim zdaniem kosmetyk nie jest warty zakupu.
Znacie ten produkt? Jakie szampony polecacie do przetłuszczających się włosów?